Dziś kolejna odsłona kolekcji Ultra Chrome Flakies marki ILNP, tym razem kolor o nazwie "Open Fields".
OF to flejki w kolorze świeżej, wibrującej trawiastej zieleni przechodzące w żółć podbitą złotem. Dodatkowe barwy jakie możemy na nich zauważyć to: ciemniejsza, elektryzująca zieleń oraz błękit lekko wpadający w turkus. W Open Fields podoba mi się to, że zmiana i przechodzenie kolorów jest dużo bardziej widoczne niż w Cold Fusion mimo, iż często zmienia się on "tylko" z jasnej zieleni w ciemną i odwrotnie. Najwięcej charakteru dodają mu jednak "bonusowe" miedziane flejki oraz żółć, którą widać jako osobny kolor, ale jednocześnie kolor rozjaśniający zieleń.
Mały minus daję lakierowi za to, że niebieskie tony ukazują się dopiero w dużym cieniu, pod naprawdę dziwnymi kątami i jedynie na bokach paznokci. Krycie również mnie rozczarowało, bo myślałam, że będzie to dwuwarstwowiec. Niestety, musiałam nałożyć trzy warstwy, a i tak miejscami widać lekkie prześwity. Aczkolwiek chyba zgodzicie się ze mną, że nie jest to jakaś poważna wada, która by ten lakier dyskwalifikowała.
Muszę Was jeszcze przeprosić za nieostre zdjęcia. Strasznie trudno było mi uchwycić kolor i jego nasycenie, a o dziwo wychodził on najlepiej, gdy obraz był lekko zamazany, nieostry i ziarnisty. Zmianę koloru również musiałam uchwycić w dosyć mocnym cieniu.
Pozdrawiam, Polish Girl.